Przejdź do głównej zawartości

Posty

Z zadławieniem nie ma żartów

Do niedrożności dróg oddechowych może doprowadzić szybkie, łapczywe spożywanie pokarmów, połknięcie małego przedmiotu czy tabletki. Ale też ciecz. Jeśli dostrzeżesz kogoś kto się krztusi nie bagatelizuj tego! Zakrztuszenie poznasz po silnym kaszlu, trudnościach w oddychaniu i zaczerwienionej twarzy. Zachęć poszkodowanego do odruchu kaszlowego Pamiętaj, że do momentu dopóki wydaje z siebie dźwięki- oddycha. Jeśli zaobserwujesz siną twarz, nieskuteczne odkrztuszanie i niemożność samodzielnego oddechu to doszło do zadławienia. Co musisz zrobić? Niemowlę (tak określamy dziecko do 12 miesiąca życia): Połóż je na przedramieniu ze zwróconą głową w dół i twarzą do twojej dłoni. O tak: Uderz niemowlę 5 razy w plecki. Jeśli nie przynosi to żadnego efektu odwróć je twarzą do siebie i dwoma palcami uciskaj klatkę piersiową jak przy masażu serca też 5 razy. Dziecko i osoba dorosła: Złap poszkodowanego pod ramiona jedną ręką pochylając jego głowę do przodu i ku dołowi. Uderz 5 razy ręką mocno międz...

Atak epilepsji- skuteczne reagowanie

Padaczka kojarzy się nam przede wszystkim z drgawkami i utratą przytomności, nic bardziej mylnego. Około 60 procent napadów padaczkowych to napady drgawkowe, a pozostałe 40 procent przebiega bez drgawek. Jeśli jesteś świadkiem wystąpienia napadu padaczki dużej tak zwany grand mal, możesz obserwować u poszkodowanego następujące objawy: - utrata przytomności - wyprężenie ciała, a następnie drgawki - sinica - „piana z ust” - przygryzienie języka - niekiedy bezwiedne oddanie moczu Atak trwa zwykle od kilkunastu sekund do 3 minut. Po nim chory może odczuwać zmęczenie, senność, ból mięśni i ból głowy. W przypadku napadu padaczki małej (petit mal) objawy bywają na tyle skąpe, że wręcz niezauważalne np. zawieszenie wzroku w jednym punkcie i chwilowe wyłączenie się. Co robić podczas ataku epilepsji? 1. Zachowaj spokój. 2. Umieść chorego w bezpiecznym miejscu najlepiej w pozycji bocznej bezpiecznej.  3. Przede wszystkim musisz ochronić jego głowę przed urazem. Podłóż pod nią coś miękkiego i ...

Omdlenie

Omdlenie to chwilowy stan niedotlenienia organizmu, do którego dochodzi najczęściej na skutek: - silnych przeżyć emocjonalnych - niskiego ciśnienia krwi - silnego bólu - odwodnienia - niskiego stężenia cukru we krwi - zbyt szybkiej zmiany pozycji ciała - zbyt długiego stania - uprawiania sportu w wysokiej temperaturze powietrza - napadu drgawkowego - przyjmowania leków, które zwiększają ryzyko omdlenia Trwa zazwyczaj do 60 sekund. Aby pomóc poszkodowanemu przywrócić świadomość należy zapewnić mu dopływ świeżego powietrza, można powachlować przedmiotem, który posiadamy pod ręką i położyć, przytrzymać nogi wysoko w górze. Rozluźnić ubranie pod szyją i udrożnić drogi oddechowe (więcej tutaj ). Rozgonić gapiów, jeśli są w pobliżu;) Jeśli po minucie nie następuje odzyskanie świadomości należy zweryfikować oddech- sprawdzić czy jest obecny. Oceny dokonujemy wykorzystując zasadę 10 sekund (więcej tutaj ). Jeśli w ciągu tego czasu zaobserwujemy minimum dwa oddechy to umieszczamy poszkodowaneg...

Wsparcie poszkodowanego- pozycje, które każdy powinien znać

I. Pozycja boczna bezpieczna Jeśli poszkodowany oddycha powinien w takiej pozycji czekać na przyjazd karetki. Pozycja ta jest trudna do osiągnięcia, jeśli poszkodowanym jest rosły mężczyzna, a ratownikiem filigranowa kobieta. Niemniej jednak jest to najważniejsze ułożenie ciała przytomnego poszkodowanego z oddechem. Kiedy nie stosujemy tej pozycji? Gdy mamy doczynienia z upadkiem z wysokości (poszkodowany oddycha)   to   nie ruszamy go. Dbamy tylko o to, aby drogi oddechowe były drożne szczególnie w przypadku wymiotów. Pamiętaj! Pozycja boczna bezpieczna u kobiety w ciąży to ułożenie ciała na lewym boku tak, aby nie uciskać żyły głównej. II. Reakcja na omdlenie Zapewniamy poszkodowanemu świeże powietrze i układamy jego nogi ku górze. Możemy unieść też ręce- pozycja czterokończynowa. Brak przytomności po minucie zobowiązuje nas do wykonania oceny oddechu. III. Pozycja przy podejrzeniu zawału Półsiedząca lub siedząca. Należy rozluźnić poszkodowanemu ubranie i zapewnić dopły...

Zewnętrzna defibrylacja

Zewnętrzna defibrlacja to jedna z opcji ratunkowych w celu przywrócenia prawidłowej pracy mięśnia sercowego. Wciąż jednak niedoceniana przez nas.  Metalowa skrzynka, szklana kapsuła  wisząca na ścianie np. w hipermarkecie potrafi wzbudzić strach. Niepotrzebnie. AED to proste urządzenie, z którego obsługą każdy człowiek powinien sobie bezproblemowo poradzić.   Kiedy zastosować defibrylację zewnętrzną?   Jeśli poszkodowany nie oddycha. Jako wsparcie RKO. AED podczas RKO powinno być dostarczone do poszkodowanego jak najszybciej . Jeśli jest nas więcej pomagajmy sobie. Podzielmy się ratunkowymi czynnościami. Jeśli jesteśmy sami, a do defibrylatora mamy daleko (czyli nie leży w drugim pomieszczeniu) odpuścmy go sobie. Podłączenie AED może nastąpić w każdym momencie, najlepiej jak najszybciej . Jeśli jest nas więcej nie przerywajmy RKO u poszkodowanego. Wykonujmy czynności jednocześnie. Od czego zacząć? Kluczowe działanie, które należy wykonać podczas chęci skorzystania z...

Basic life support czyli podstawowe zabiegi resustytacyjne

W czasach Covid-19 nie musisz robić sztucznego oddychania, a ocena oddechu może być przeprowadzona z oddali na podstawie ruchu klatki piersiowej. BLS Najpierw zadbaj o bezpieczeństwo własne . Załóż ochronne rękawiczki. Sprawdź czy jesteś bezpieczny. Sprawdź czy bezpieczny jest poszkodowany. Następnie oceń świadomość poszkodowanego . Potrząśnij ramię i zastosuj słowny komunikat np. Halo!? Słyszysz mnie? Oceń oddech w ciągu 10 sekund . Normą są dwa oddechy lub więcej. Poniżej dwóch- stwierdzasz brak oddechu. Więcej tutaj (klik) Gdy poszkodowany nie oddycha , a jesteś sam/a prowadzisz RKO przez 1 minutę, a dopiero potem dzwonisz po pogotowie. Jeśli świadków zdarzenia jest więcej to czynności ratunkowe mogą być wykonywane jednocześnie. Jedna osoba dzwoni, druga wykonuje resuscytację krążeniowo-oddechową. RKO u dziecka Zawsze zaczynasz od 5 wdechów ratowniczych, a następnie 30 uciśnięć klatki piersiowej, dwa wdechy i znów 30 uciśnięć do skutku- odzyskania oddechu lub przyjazdu służb me...

Trzy dziewiątki, trzy cyferki

Numer ten ratuje życie łatwy w swej prostocie trzy dziewiątki, trzy cyferki zapamiętasz w locie. Oprócz numeru 999 na pewno znasz numer alarmowy 112 . Czym różnią się od siebie? Bezpośredni numer na pogotowie ratunkowe to 999, a międzynarodowy 112. Pierwszy z nich połączy cię z najbliższą dyspozytornią pogotowia ratunkowego, a drugi z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Zatem korzystniejsze dla ciebie będzie bezpośrednie połączenie z numerem 999, jeśli wzywasz pomoc w kraju. Co mówić i jak mówić? Przede wszystkim zachowaj spokój. Kolejność przekazywania informacji jest bardzo ważna. Najważniejsze jest miejsce zdarzenia . Dlaczego? Gdyby połączenie z numerem alarmowym zostało przerwane służby ratownicze będą wiedziały, gdzie mają jechać. 1. Określ dokładnie miejsce zdarzenia . Podaj dokładny adres: miasto (jeśli korzystasz z numeru 112), nazwa ulicy, numer domu, bloku, piętro. Gdy sytuacja ma miejsce na drodze określ orientacyjny adres. Jeśli jest to niemo...

Zobacz, usłysz i wyczuj- ocena oddechu

Oddech to oznaka życia. Jeśli go tracisz to znaczy, że umierasz. To nie tętno jest kluczowym parametrem weryfikowania stanu poszkodowanego podczas udzielania pierwszej pomocy tylko właśnie oddech. Dlaczego? Pomiar tętna bez przyrządów w ogóle nie nadaje się do celów diagnostycznych w przypadku, gdy trzeba działać szybko i podejmować wiarygodne decyzje. Kiedy zadbasz już o bezpieczeństwo swoje i poszkodowanego, sprawdź czy człowiek, któremu udzielasz pierwszej pomocy jest przytomny. Zapytaj go: Halo! Słyszysz mnie? Potrząśnij lekko jego ramię. Kiedy następuje chwilowa utrata przytomności, powrót do świadomości trwa do 60 sekund. Jeśli zachodzi podejrzenie omdlenia, zapewnij poszkodowanemu dopływ świeżego powietrza i unieś nogi do góry. Po odzyskaniu przytomności ułóż w pozycji bocznej bezpiecznej i wezwij pogotowie. Jeśli po minucie sytuacja nie ulega zmianie, a z poszkodowanym nie ma kontaktu przystępujesz do oceny oddechu. W pierwszej pomocy obowiązuje zasada 10 sekund ...

Jak skutecznie udrożnić drogi oddechowe?

Algorytm udzielania pierwszej pomocy czyli jak krok po kroku uratować ludzkie życie jest dziecinnie prosty, niestety w sytuacji dla nas nowej teoria niekoniecznie idzie w parze z praktyką. O ile ocena świadomości - Halo, czy mnie słyszysz?  i wołanie o pomoc są dość łatwe w realizacji, o tyle ocena obecności oddechu wymaga skupienia naszej uwagi i wyłączenia myśli. Oddech to oznaka życia, jeśli go nie ma robi się bardzo groźnie. Żeby móc ocenić oddech u osoby nieprzytomnej należy udrożnić drogi oddechowe. U poszkodowanego u którego nie doszło do urazu okolic głowy i szyi, należy zastosować odchylenie głowy tzw. rękoczyn czoło - żuchwa (powyższa grafika). Jedną dłoń kładziemy na czole, a palcami drugiej łapiemy za podbródek i podnosimy tak, by broda była skierowana jak najbardziej ku górze. Wysuwamy żuchwę. Najlepiej zrobić to w pozycji, w której zastaliśmy poszkodowanego. Jeśli sprawia nam to trudność odwracamy go na plecy i dopiero wtedy udrożniamy drogi oddechowe...

3 zasady bezpiecznej pierwszej pomocy

Kiedy udzielasz pierwszej pomocy musisz zawsze zadbać o własne bezpieczeństwo. Może zdarzyć się tak, że będziesz jedynym świadkiem wydarzenia, który ma szansę uratować czyjeś życie. Nie zepsuj tego! Jeśli źle zabezpieczysz siebie lub pochopnie wykonasz czynności preratownicze możesz narazić swoje zdrowie, a nawet życie. Co to znaczy? Miejsce zdarzenia powinno być całe ogarnięte Twoim spojrzeniem, staraj się być dokładny. Nie podchodź za szybko. Zorientuj się, co się stało, kto potrzebuje pomocy i dlaczego. Zachowaj szczególną ostrożność. Natomiast jeśli już przystępujesz do udzielania pierwszej pomocy, do kontaktu face to face pamiętaj o rękawiczkach i maseczce. Może to być pocekt mask lub tradycyjna z ustnikiem, chowana w portfelu, kieszeni czy breloku. Po pierwsze Zabezpiecz miejsce zdarzenia. Jeśli jest to wypadek drogowy to bryłą własnego auta. Doświetl wszystko. Jeśli ktoś upadł na przejściu dla pieszych, wstrzymaj ruch i poproś o pomoc. Nigdy nie przystepuj do c...

Łańcuch przeżycia- wszystko zależy od Ciebie

Dodaj podpis Łańcuch przeżycia to ciąg działań, które wykonane po sobie odpowiednio szybko mogą uratować życie. W łańcuchu nie liczy się konsekwetne wykonanie czynności po czynności ale w ogóle sama chęć udzielenia pomocy drugiemu człowiekowi. Nie liczy się też jakość podjętych działań tylko w ogóle podjęte działania. Nie bójmy się pomagać! Jakie powinny być działania ratownicze? Skuteczne. Żeby mogły takie być trzeba je utrwalać non stop. A jak to robić w teorii? No właśnie. Z pomocą przychodzą nam media, symulacje video, obrazy i... kursy ratownicze. Pracownicze kursy z zakresu pierwszej pomocy są bardzo okrojone i najczęściej właśnie teoretyczne. Ten kto dotknął w swoim życiu chusty trójkątnej lub defibrylatora miał wielkie szczęście:) Wracając do naszego łańcucha przeżycia i poszczególnych jego etapów. Pierwsze ogniwo jest bardzo intuicyjne bo najczęściej w stresie nie jesteśmy nic w stanie zrobić oprócz wykonania telefonu. Ok. Tak też można. Tylko czy ...

A firebird

Rachel is Phoenix's mother. They live in Australia. One year ago, Phoenix had sudden cardiac arrest when he left the water. From birth he had LQTS confirmed, type one. He was taking medicine.  Despite this, the unfortunate event could not be avoided. Phoenix is ​​now seven years old and implanted with ICD. To this day, the whole family lives on what happened last year. What's your name? - Rachel March, I am 30 years old. Where are you from? - Newcastle, Australia Who in your family suffers from LQTS? - Myself! We haven’t been able to trace it back to which side of the family it came from.. yet. My son (7) and one of my twins (18m) inherited it from me. My sons is classed as severe and my daughter, well, we aren’t so sure yet but she’s under close watch from the children’s hospital and will be monitored as she grows. Has anyone had LQTS symptoms? - I have been a-symptomatic my whole life but my son has had several fainting episodes leading up tis first cardiac arr...

Po burzy wychodzi słońce

Marlena to mama Kevina, u którego w wieku pięciu lat wystąpiła burza elektryczna (jedno NZK po drugim). W ciągu 3 dni jej syn przeżył 19 reanimacji. Początkowo leczono chłopca na padaczkę. Po burzy zdiagnozowano LQTS. Co ciekawe obydwoje z mężem mają różne mutacje w tym samym genie, co oznacza, że oboje mają LQTS. Jest to dość rzadko spotykane, żeby dwoje rodziców nosiło w sobie zmutowany gen odpowiedzialny za zespół wydłużonego QT. Kevin ma wszczepiony ICD i jest po zabiegu sympatektomii. Bierze beta-bloker. Od czasu burzy jest bez incydentu sercowego. Ma teraz 11 lat. Czy pamiętasz dzień, w którym doszło do burzy elektrycznej u Twojego syna? Co wtedy robiliście? Był 16 listopada 2013 roku. Wraz z dziećmi przygotowywaliśmy niespodziankę dla męża (17.11. mąż ma urodziny). Ja robiłam tort, a dzieci (w tym Kevin) dekorowali babeczki. Dzień pełen wrażeń. Kevin bardzo nie mógł doczekać się aż pokaże tacie własnoręcznie przygotowane słodkości. Zasnął u nas w łóżku. Koło godziny 3 nad...

AED- jaki defibrylator wybrać?

Po co mi AED? Kupujesz buty, żeby mieć w czym chodzić. Kupujesz masło, chleb, żeby mieć co jeść. I kupujesz AED, żeby... uszczuplić zasób portfela o kilka tysięcy albo zobaczyć jak znajomi stukają się po czole mrucząc pod nosem jaki z Ciebie 'idiota. No właśnie,nie jest to produkt pierwszej potrzeby, choć powinien być. I to nie nasza wina, że w ten sposób nie myślimy. Uczono nas kiedyś w szkole, że życie ratujemy wzywając pogotowie czy straż pożarną. Numery alarmowe mamy na pamięć wyryte w głowie. Wiemy, że np. w aucie jest apteczka, ale problem pojawia się gdy musimy ją znaleźć. Wiemy, że jest coś takiego jak masaż serca, widzieliśmy go, każdy z nas przynajmniej raz w życiu dotykał fantoma. I tyle. Nadal za mało, żeby odczuwać potrzebę posiadania własnego AED. Zawsze porównuje nas do Ameryki i ubolewam, że jesteśmy tak zacofani. Wciąż liczę jednak na przemianę Polski, polskiego społeczeństwa i samej kultury ratowniczej. W Ameryce osiedla mają swoje defibrylatory, a my ...

Nie rezygnuj z życia

W pewnym momencie zrezygnowana siadłam na podłodze i powiedziałam, że nie dam rady już, że świat nie rozumie czym jest LQTS. I wtedy mój mąż wziął mnie za rękę i powiedział: zrozumie. Stając oko w oko z diagnozą medyczną jakąkolwiek działamy na dwa sposoby albo ją wypieramy albo podważamy. Rzadko odrazu akceptujemy. Ja podważałam wszystko, co związane było z LQTS, badanie genetyczne, zasadność podawania leku itp. A mój mąż wypierał LQTS. Temat nie istniał. Kiedy ja nie mogłam podważyć diagnozy i zaczęłam zmieniać tak nasze życie, żeby można było normalnie funkcjonować napotkałam na przeszkody w postaci ludzi. Ludzi, którzy stawiali przede mną mur niezrozumienia. Wtedy odpuściłam na dobre, ale mój mąż uzbroił mnie w cierpliwość, zaczął mówić głośno o LQTS, stał obok i było mi raźniej. I tak oboje dotarliśmy do tego momentu, w którym jesteśmy. A to jest naprawdę dobra chwila. Nasz proces akceptowania nowej sytuacji, nowego życia właśnie się rozpoczął. Jesteśmy gotowi żyć w inny sp...